|




|
Wojna
W 1862 roku
Renoir zdał egzaminy
do paryskiej Ecole des Beaux-Arts
i jednocześnie został przyjęty do jednego z prywatnych atelier,
prowadzonego przez profesora akademii Charlesa
Gleyrea (1806-1874), wybitnego nauczyciela znanego ze swej
wyrozumiałości dla uczniów. Młody adept sztuki malarskiej z łatwością
wykonywał trudne dla innych szkice i rysunki akademickie. Gleyre
mógł być dumny ze swego ucznia, niepokoiło go jednak zbytnie zamiłowanie
przyszłego impresjonisty do koloru. Pewnego razu, widząc, że Renoir
ów "przeklęty kolor" traktował (podobnie jak temat) z
wielką swobodą i lekkością, profesor zwrócił mu uwagę, że maluje
"dla zabawy". Ten zripostował, że gdyby malarstwo go nie
bawiło, nie zajmowałby się nim. Ta replika doskonale określa stosunek
Renoira do malarstwa, które według niego nie było "uroczystą
nudą", a jednym z najwspanialszych darów, jakie człowiekowi
może ofiarować życie. Mimo to Renoir
należał do najbardziej przykładnych uczniów Gleyrea. Uważał, że
znalazł się w pracowni nie po to, by manifestować swoje poglądy
(które były ostatnią z jego trosk), lecz żeby jak najwięcej skorzystać.
Zachwycał swymi pracami we wszystkich obowiązkowych konkursach,
zbierając najwyższe nagrody za styl,
perspektywę, szczegóły anatomiczne i "podobieństwo".
Dekada impresjonizmu
W latach 1872-83
w swojej twórczości Renoir
wyraźnie nawiązywał do tradycji XVIII-wiecznego
malarstwa francuskiego, zmysłowego
i powabnego, zwracającego się ku rozkoszom i przyjemnościom życia.
Artysta był piewcą prostych radości, urody kobiecej, młodości, beztroskiej
zabawy. Scenerią jego uwspółcześnionych fetes galantes były paryskie
kawiarniane ogródki, popularne tancbudy, knajpki na Montmartrze,
miejskie parki oraz okolice podmiejskie, gdzie chętnie udawano się
na pikniki. Powstały wówczas takie obrazy, jak Huśtawka,Letni
spacer,
Śniadanie
wioślarzy. Artysta należał do tych nielicznych przedstawicieli
impresjonizmu, dla których najważniejszym motywem była postać ludzka.
Nie poświęcał uwagi życiu wewnętrznemu portr towanych - postać stanowiła
raczej pretekst do ukazania bogactwa kolorów i odcieni powstających
pod wpływem gry światła {Portret
pani Henriot, Jej
pierwsze wyjście). Niezaprzeczalnym osiągnięciem Renoira
było to, że jako impresjonista zachował własne spojrzenie na świat.
Radosny nastrój, upodobania, spontaniczne i twórcze podejście do
tematu - to wszystko, co kształtowało jego szczerą i impulsywną
osobowość - znalazły w jego dziełach indywidualny wyraz i nadały
im swoisty charakter.
Wystawy
| W początkach lat 70.
Renoir czynnie uczestniczył w zebraniach
awangardy artystycznej w Cafe Guerbois.
Był także współorganizatorem pierwszej wystawy impresjonistów,
która odbyła się w 1874
roku w atelier fotografa Nadara (właśc.
Gaspard Felix Tournachon, 1820-1910), mieszczącym się przy bulwarze
Capucines 35. To właśnie
wtedy uczestników Societe Anonyme Cooperative des Artistes Peintres,
Sculpteurs, Graveurs etc. nazwano pogardliwie
impresjonistami. Organizatorom udało się zaangażować
trzydziestu artystów, którzy zaprezentowali w sumie sto sześćdziesiąt
pięć prac. Za katalog wystawy odpowiedzialny był młodszy brat
Renoira - Edmond.
I chociaż wystawa została przez większość krytyków wyszydzona,
nazwana komiczną, a artystów oskarżono o wypowiedzenie wojny
pięknu, spotkała się z wyjątkowo szerokim oddźwiękiem.Przedsięwzięcie
nie odniosło sukcesu komercyjnego, ale każdy z impresjonistów
po raz pierwszy zaistniał dla szerokiej pub liczności. Renoir
pokazał na tej wystawie sześć swoich prac - pięć obrazów olejnych
(były wśród nich płótna Paryżanka i Loża)
i jeden pastel. Kolejne próby wejścia na rynek sztuki nie przyniosły
oczekiwanych rezultatów finansowych. W marcu 1875
roku dziesięć prac Renoira wystawionych
na aukcji osiągnęło bardzo niskie ceny, płacono mniej niż sto
franków za obraz. Podczas drugiej wystawy impresjonistów
w 1876 roku artysta przedstawił
głównie portrety był to ten rodzaj malarstwa, którym próbował
zarabiać na życie. Na trzeciej wystawie w 1877
roku znalazło się ponad dwadzieścia jego dzieł, były to pejzaże
wykonane nad Sekwaną (w Paryżu
i poza miastem), krajobrazy terenów podmiejskich i widoki z
ogrodu Moneta,
jak również martwe natury (bukiety kwiatów), studia kobiecych
głów i portrety(żony
i córki Georgesa Charpentiera,
aktorki Jeanne
Samary i Alfreda Sisleya)
oraz słynne później płótno
Zabawa w Moulin de la Galette. |
| |
Marszandzi
| Renoir był wierny
okolicom Montmartre'u - tam znajdował
interesujące plenery, modelki, a także nowych przyjaciół. Jednym
z nich był Paul Durand-Ruel
(1831-1922), który został marszandem i głównym obrońcą impresjonistów.
Dzięki dokonanym przez niego zakupom Renoir
wynajął dużą pracownię przy ulicy Saint-Georges
35. Artysta mawiał, że "ojciec
Durand" był odważnym i uczciwym człowiekiem, bez którego
impresjoniści nie zdołaliby przeżyć. Durand-Ruel
kilkakrotnie znajdował się na skraju bankructwa, ale
nigdy ich nie zawiódł, nawet kiedy nie mógł kupować obrazów,
dawał Renoirowi co miesiąc niewielką sumę pieniędzy. |
| Był jednym z jego stałych klientów, Renoir
namalował portrety pięciorga dzieci marszanda, trzy dużych
rozmiarów obrazy przedstawiające taniec, a także dekoracyjne
kompozycje ścienne w jego domu. Kolejnym marszandem, a zarazem
biografem Renoira został Ambroise Vollard
(1868-1939), który historię swojej długoletniej przyjaźni z
malarzem spisał m.in. we Wspomnieniach handlarza
obrazów. Wyczekiwana przez Renoira dobra passa rozpoczęła
się w latach 80.
Artysta otrzymywał wtedy zlecenia od bogatych finansistów, a
jego obrazy były wystawiane w Londynie
i Brukseli, pojawiły się także na siódmej międzynarodowej
wystawie paryskiej w 1886
roku. |
Muza życia
Około 1880 roku Renoir
poznał młodą szwaczkę, Alinę Charigot.
Ładna dwudziestoletnia dziewczyna została jego modelką, wielką miłością
i w końcu żoną. Posiadając cechy, o
których marzył, weszła w życie i malarstwo artysty zupełnie naturalnie.
Na licznych obrazach Renoira przedstawiających kobiety odnajdujemy
rysy i proporcje Alinę: jej okrągłą
twarz z zadartym nosem, mocną szyję, pełną figurę z wąską talią.
Wiele kobiecych wizerunków odzwierciedla jej zmysłowy urok młodości,
bije z nich jej siła i stanowczość. Syn artysty, Jean,
miał rację, mówiąc, że "(...) od tego momentu, kiedy Renoir
zaczął trzymać pędzel w ręku, a być może jeszcze w chłopięcych snach,
trzydzieści lat przed spotkaniem z Alinę Charigot, tworzył jej portret".
Alinę do końca życia
była dla malarza przyjaciółką, modelką i muzą. W marcu
1885 roku przyszedł na świat ich pierwszy syn, Pierre,
późniejszy aktor. Aby opłacić lekarza odbierającego poród, Renoir
wymalował kwiaty na ścianach jego mieszkania. W 1890
roku malarz zalegalizował swój związek z
Aline. Cztery lata później urodził się ich drugi syn,
Jean, przyszły reżyser filmowy, autor biograficznej książki
o ojcu malarzu. W 1901 roku Aline
urodziła Claudea, który później
został producentem filmowym. Wszyscy synowie od początku byli wspaniałymi
modelami, Renoir chętnie obserwował
chłopców i malował ich portrety. Niemowlę na rękach matki miało
dla niego naturalny urok, w pełni wyrażało piękno życia. Często
rysował Aline karmiącą dziecko szkice te wykorzystał później w pracy
nad obrazem Macierzyństwo.

|





|