LOŻA,
olej na płótnie, 80 x 63 cm, 1874 r., Courtauld Institutc
ofArt Gallery, Londyn
Na pierwszą wystawę impresjonistów
w 1874 roku Renoir
wybrał siedem obrazów, z których największe zainteresowanie
wzbudziła Loża. "Może to próżność,
ale uznałem to za dobrze zrobione" - tak autor ocenił to
płótno. "Renoir ma przed sobą przyszłość -pisano. - Pokryta
pudrem, beznamiętna twarz kobiety, jej obciągnięte białymi rękawiczkami
dłonie: jedna trzymająca lornetkę, druga zaś zanurzona w muślinowej
chusteczce, oraz postać mężczyzny z ciałem odrzuconym do tyłu -
to elementy dzieła zasługujące tyle na uwagę, co na pochwałę".
W tym obrazie po raz pierwszy nowatorska kolorystyka i technika
artystyczna łączą się z kompozycją godną klasyków. Pozowała do niego
nowa modelka Renoira, prostytutka z Montmartre'u, Nini
- Gueule-de-Raie (dosłownie: "gęba płaszczki").
W towarzyszącym Nini mężczyźnie można rozpoznać Edmonda
Renoira, brata artysty. Przedstawiona w Loży kobieta stała
się archetypem renoirowskiego portretu:
brak tu aluzji do jej statusu społecznego i reputacji; artysta nie
ukazał także jej wewnętrznych przeżyć; zwrócił uwagę na wartości
estetyczne - zewnętrzne piękno uchwyconego motywu. W kompozycji
panuje idealna harmonia i równowaga pomiędzy poszczególnymi elementami.
Z wielką precyzją dobrane zostały pozy obu postaci - dzięki temu
powstał wystudiowany, klasyczny układ. Niezwykle wyrafinowana jest
również kolorystyka: porcelanową karnację kobiety, biel muślinowej
sukni i wpiętych we włosy róż oraz innych szczegółów stroju obu
postaci przeciwważy czerń; artysta ożywił biało-czarną dominantę
barwną, wprowadzając odcienie złotawe i rude oraz drobne pociągnięcia
czerwieni lekko podmalowanych ust modelki i kwiatów przy staniku
sukni. Całość sprawia wrażenie wytwornej elegancji. W dzienniku
Le Rappel pojawił się artykuł autorstwa Catulle
Mendesa ze zjadliwym komentarzem do Loży:
"Oto, moje panny, czym się staniecie! Policzki wybielone
perłowym blanszem, oczy rozjaśnione banalnie namiętnym spojrzeniem
- takimi będziecie, ze złotą lornetką w ręku, pociągające i nic
niewarte, rozkoszne i głupie. Ta pani, równie mało ciekawa rozgrywającego
się na scenie dramatu, co siedzącego obok niej, nieco z tyłu, pana,
to jest właśnie wasza przyszłość, a obawiam się, że ona was nie
przeraża... Pan Renoir wykonał dzieło prawdziwie malarskie i głęboko
wierzymy, że ta czarno-biała kokota przyciągnie uwagę swym grzesznym
urokiem oraz radosnym i lekkim przepychem tkanin". Loża
będzie często uważana za jedno z najbardziej reprezentatywnych dzieł
impresjonizmu. Obraz został zakupiony
około 1877 roku przez jednego z paryskich
marszandów za czterysta dwadzieścia pięć franków. Po pewnym czasie
odkupił go Durand-Ruel, płacąc siedem
i pół tysiąca franków. Już w 1925 roku
Loża zyskała cenę miliona franków; a
w 1931 roku znalazła się w zbiorach londyńskiej
Tatę Gallery (obecnie w kolekcji Courtauld
Institute ofArt Gallery w Londynie).