DZIEWCZĘTA
W CZERNI,
olej na plótnic, 81 x 65 cm, 1880-82 r.. Muzeum Puszkina,
Moskwa
Renoir
potrafił malować farbami olejnymi tak przejrzyście, jakby to były
akwarele, inne jego obrazy olejne przypominają technikę pastelową,
co widać na tym płótnie. Każde pociągnięcie pędzla niepostrzeżenie
przechodzi w drugie, przedmioty wtapiają się w otaczające je tło.
Malarz zwykle operował ciepłą gamą barw, lubił delikatną różową
lub czerwonawą tonację ciała. W Dziewczętach w czerni dominują barwy
chłodne: czerń, błękit i zieleń. Artysta umiejętnie wprowadził kontrastowe
zestawienia: jasne plamy kładzionej farby wzmocnił za pomocą czerni
i ciemnych błękitów. Od czerni sukien i kapeluszy (czerni, w której
jakże wiele subtelnych, zróżnicowanych odcieni) odbijają rozbielone
twarze eleganckich paryżanek. Intensywna zieleń stanowi element
ożywiający kompozycję. Według wspomnień Jeana
Renoira jego ojciec mawiał: "Błąd zwolenników szablonu polega
na tym, że widzą oni tylko czystą czerń. Przyroda nie znosi
niczego w czystej formie". I kiedy młodzi malarze, pozostający
pod urokiem płócien Renoira, zwierzyli mu się, że wyrzucili do Sekwany
tuby z czarną farbą, artysta miał odpowiedzieć: "Czarny
kolor jest bardzo ważny, być może najważniejszy". Pod koniec
życia artysta stwierdził, że czterdzieści lat zajęło mu odkrycie,
iż królową wszystkich kolorów jest czerń.