PANI RENOIR l BOB, olej na płótnie, 81 x 65 cm, 1910 r., Wadsworth Atheneum Museum of Art, Hartford

opis obrazu PANI RENOIR I BOB

 

 

 

Renoir nie idealizował wizerunku żony, gdy Alinę pozowała mu, trzymając na kolanach pieska imieniem Bob. Namalował ja w ciepłej gamie kolorystycznej -w j ej portrecie dominują czerwienie, żółcie i złamane biele. Żona zmarła pięć lat później, w 1915 roku, a Renoir nigdy nie pogodził się z jej stratą. Była jego wierną towarzyszką przez wiele lat, tworzyła wokół malarza nastrój radości, pogody i spokoju. Jean Renoir tak opisuje Alinę Charigot: "Odkąd sięgam pamięcią mama była korpulentna. Wyobrażam ją sobie, kiedy miała dwadzieścia lat, pulchną, ale cienką w pasie jak osa. Dzięki płótnom, które ją przedstawiają, mogę odtworzyć sobie dokładnie jej obraz. Mówiłem już o pociągu Renoira do kobiet w typie kotki. Alina Charigot była pod tym względem szczytem doskonałości (...). Wedle Riviere'a zdarzało się nieraz, że [Renoir] odkładał paletę i zamiast malować wpatrywał się w nią, mówiąc sobie, że nie warto się męczyć, skoro to, co chciał stworzyć, już istnieje. Ale te krótkie chwile literackich kryzysów szybko mijały. Toteż widzimy matkę na wielu różnych obrazach. (...) Okazało się, (...) że proporcje jej rysów i ciała odpowiadały regułom Renoira; że jej lekko wydłużone oczy umiały przekazywać swe wrażenia zrównoważonemu umysłowi; że jej krok był lekki (szła po trawie, nie wyrządzając jej szkody); że była żwawa jak wschodni wietrzyk, co hula w jej rodzinnych stronach, i umiała odgarniać włosy, zebrane byle jak w bezpretensjonalny kok, ruchem, który Renoir lubił śledzić, gdyż był naprawdę harmonijny. Dając się ponosić wspomnieniom, mój ojciec, powykręcany na stare lata przez reumatyzm, wpatrywał się w mały, obity czerwonym aksamitem fotel, w którym zmarła lubiła siedzieć, kiedy on malował".

 

 

 

 

 

 

 

 

 

opis obrazu

:; Strona główna :: Biografia :: Galeria obrazów :: Linki :: Mapa strony ::
Copyrigh (C) Artist Community. All right reserved.